Jesteś właścicielem nieruchomości? Tak Ci się tylko wydaje

Ograniczenia prawa własności

Prawo własności, w szczególności prawo własności nieruchomości nie ma charakteru absolutnego. Zgodnie z art. 140 kodeksu cywilnego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, ale jedynie  „w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego”

Ograniczenie tego prawa znajduje się m. in. w przepisie art. 124 us.t 1 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zgodnie z którym starosta, może ograniczyć, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody.

Praktyczny problem w stosowaniu powyższych przepisów napotkał jeden z właścicieli nieruchomości z Przasnysza, który nie chciał zgodzić się na nieokreślone czasowo korzystanie z jego działki przez PGE Dystrybucja SA, która zamierzała przeprowadzić konserwację i naprawę linii energetycznej. O ile WSA przyznał rację właścicielowi, to NSA w wyroku z 18.07.2018r. (I OSK 2268/18) orzekł, że „wykładnia systemowa całego rozdziału ustawy o gospodarce nieruchomościami pozwala na stwierdzenie, że zajęcie działki, bez ustalania ram czasowych tego przedsięwzięcia jest zgodne z prawem”.

O ile można zgodzić się z logiką wywodu Sądu, o tyle należałoby zaproponować wniosek de lege ferenda, aby następna nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami uwzględniła dart. 124. Wykładnia NSA prowadzi do niedopuszczalnej sytuacji, w której właściciel faktycznie pozbawiany  jest władztwa i możności korzystania z nieruchomości w sposób nieokreślony i od niego niezależny. Przypomina to praktyki rodem sprzed lat wielu…

Piotr Michał Kosmęda

Konserwatywny NSA narazi się organom EU?

Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny

Ważny wyrok zapadł przez Naczelnym Sądem Administracyjnym (Wyrok NSA z dnia 28.02.2018 II OSK 1112/16.)

W sprawie, w której dwie kobiety żądały  wpisania do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu cywilnego małżeństwa sporządzonego za granicą, a kierownik USC wpisu odmówił, NSA stanął po stronie Urzędu. Sąd orzekł, że zgodnie z polskim prawem za małżeństwo uznaje się tylko związek kobiety i mężczyzny i tylko taki może być zarejestrowany w formie aktu stanu cywilnego. Akt małżeństwa wymienia małżonków jednej płci uznał za sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP.

Wpisanie dwóch kobiet jako małżonków zmuszałoby Urząd do umieszczenia danych jednej z nich w rubryce z oznaczeniem „mężczyzna”, co byłoby dodatkowo ryzykowne wobec możliwości poświadczenia nieprawdy.  Sąd , nieco asekuracyjnie, zapewne wobec głośnej sprawy w dotyczącej Rumunii orzedł, że wpisy w aktach stanu cywilnego mają ewidencyjny charakter i nie kształtują zatem praw, obowiązków i wolności życia osobistego, rodzinnego, czy swobody przemieszczania.

Warto obserwować dalsze losy tej sprawy (o ile będą miały ciąg dalszy na gruncie europejskim) – będą one wyznacznikiem jak dalece UE zamierza ingerować w wewnętrzne regulacje krajowe, sprzeczne z panującą w zachodniej Europie ideologią.

Piotr Michał Kosmęda