Naprawdę „Dobra Zmiana” w stanowieniu prawa

Ilość stanowionych aktów prawa spada

Niestabilność prawa, jego częste zmiany, nakładające się na siebie nowelizacje, sprzeczność kolejnych ustaw z już obowiązującymi  jest zmorą przedsiębiorców.

W tym kontekście ciekawą jest informacja, że w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2018r. w Polsce przyjęto ok. 8700 stron ustaw i rozporządzeń. Daje to wynik niemal 50 stron na dzień, czyli nawet doświadczony prawnik, aby przeczytać i zrozumieć potrzebowałby ok. 1-2 godzin dziennie jedynie na zapoznanie się z tekstem. Dużo czy mało? Dużo za dużo.

Mimo to należy ten wynik przyjąć z zadowoleniem, ponieważ to jednie ok. połowy tego, co wyprodukowano rok wcześniej i ok. 30% „produkcji” z roku 2016.

Jeśli zatem oceniać „Dobrą Zmianę” jedynie na podstawie ilości przepisów- to jest to zmiana w pożądanym kierunku. Autorzy „Barometru stabilności otoczenia prawnego w Polsce”, którzy monitorują stan prawa wyliczyli, że utrzymanie 50% spadku w drugim półroczu 2018 roku oznaczałoby, że cały rok 2018 zrównałby się z rokiem 2008 pod względem ilości aktów prawnych.

Trend wzrostowy trwał nieprzerwanie od początku lat 90’ XX wieku. Dla porównania w latach 1989- 1990, a więc w okresie przemian produkcja roczna utrzymywała się na poziomie 1300-1500 stron, a więc stanowiła ok. 4-5% (!) tego, co w roku 2016.

Kibicujmy Dobrej Zmianie, obiektywnie oceniając jej dokonania, bez zbędnych emocji i zacietrzewienia. Nie jest ważne kto wprowadza korzystne rozwiązania. Ważne, że się one pojawiają.

Piotr Michał Kosmęda