CIT 9% czy może ryczałt dla wszystkich?

Ile odwagi ma rząd

O planowanych zmianach podatkowych pisałem tu:

https://pmkosmeda.pl/cit-9-brawo-ale-jedynie-za-pijar/

Wczoraj ogłoszono szczegóły planów rządu. Pozytywnym zaskoczeniem jest podniesienie limitu przychodów, które będą uprawniały do niższej, 9% stawki CIT. Limit ten zamiast wcześniejszych 1,2 mln EUR rocznie ma wynosić 2 mln EUR.

Dodatkowe ulgi mają otrzymać przedsiębiorstwa innowacyjne, które uzyskają dochody z z tytułu własności intelektualnej. Ponadto zapowiedziano możliwość  łatwiejszego rozliczania strat, zakazu zaliczania w koszty wynagrodzenia dla małżonka oraz ułatwienia w rozliczaniu niezapłaconych należności.

Wszystkie te zmiany są korzystne (o niekorzystnych propozycjach, a te też istnieją, nie piszę).

Nie wypada aż do tej beczki miodu wkładać łyżki dziegciu…

Ale skoro rząd poszedł tak daleko, to może należałoby rozważyć po prostu ryczałt : 10 tys. PLN rocznie od spółki z o.o., 50 tys. od akcyjnej. Bez ulg, zwolnień, stawek, kosztów. Łatwo, szybko, przyjemnie. Dla budżetu różnica we wpływach niewielka, a nawet można by się spodziewać wzrostu po jakimś czasie, gdy w Polsce firmy masowo zaczęliby zakładać obcokrajowcy. Dodatkowo w sposób produktywny można by zagospodarować, marnowaną obecnie, energię rzesz urzędników urzędów skarbowych, którzy owe CIT rozliczają.

Kierunek jest dobry. Najważniejszy pierwszy krok.

Piotr Michał Kosmęda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *